Zapraszamy na nasz profil!
Aktualności
J. Kaczyński: "Państwo polskie musi istnieć nie tylko teoretycznie!"

źródło: wpolityce.pl

Jarosław Kaczyński w Radiu Maryja: „Państwo polskie musi istnieć nie tylko teoretycznie!”

- Nasi posłowie otrzymali jasny przekaz - nikt nie ma pewności, że będzie na liście. Wszyscy muszą na to ciężko pracować. To musi być rok ciężkiej pracy naszej partii, ale i rozszerzania się, dotarcia do innych. Chcemy zwrócić się do wszystkich środowisk patriotycznych o wspólny marsz do zwycięstwa -  mówił Jarosław Kaczyński na antenie Radia Maryja, odnosząc się do jesiennych wyborów parlamentarnych.

Szef PiS był gościem „Rozmów Niedokończonych”, w których odpowiadał na pytania ojca prowadzącego oraz słuchaczy.

O pierwszej części programu przeczytasz tutaj: Jarosław Kaczyński w Telewizji Trwam: „Dlaczego musieliśmy płynąć w głównym nurcie polityki UE? Bo Sikorski i Tusk liczyli na stanowiska…”

Lider opozycji był pytany o podział, jaki według wielu badaczy ma dzielić Polskę na dwa plemienia.

- To teoria antydemokratyczna i jest skierowana przeciwko wszystkiemu, co jest związane z polską tradycją. Ci, którzy chcą żyć w zgodzie z polskimi wartościami są wśród tych „wyłączonych”. A ci, którzy odrzucają te wartości są tymi „jaśnie oświeconymi”, którzy mają być grupą uprzywilejowaną. To postkolonializm, sytuacja, w której ci, którzy wysługiwali się kiedyś protektorom Polski dzisiaj zmieniają się w tę grupę oświeconą… Ale znajdują sobie gdzie indziej panów. My się na to nie zgadzamy. Odrzucamy to i mam nadzieję, że system będzie trwał tylko jeszcze kilka miesięcy - zaznaczył szef PiS.

Kaczyński nawiązał też do afery taśmowej, wracając do legendarnego już cytatu Bartłomieja Sienkiewicza o „państwie, które istnieje teoretycznie”.

- Państwo polskie musi istnieć nie tylko teoretycznie. Przypomnę, że w końcu września zeszłego roku miał być raport ws. afery taśmowej, mamy rok następny, raportu nikt nie widział, a jest pod dywanem. Będzie spod niego jednak wystawała - mówił.

I dodawał:

- Prawda o tej grupie rządzącej została pokazana w sposób niezwykle drastyczny, nie do zaprzeczenia. Nie doszło do tego, do czego dojść powinno - do upadku rządu. Niektórzy mówią, że afera doprowadziła do upadku rządu. Ale Tusk nie upadł w hańbie, a osoba, która została premierem została przez niego wyznaczona… A to nie była pierwsza afera. Coś podobnego na Węgrzech doprowadziło do bardzo gwałtownej reakcji społecznej i kompletnej klęski formacji, która za to odpowiadała - zwracał uwagę lider PiS.

CD. ARTYKUŁU - WPOLITYCE.PL

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Aby uzyskać więcej informacji, zalecamy zapoznanie się z Polityką Prywatności.